Rozważania o licytacji 2
Władysław Izdebski
1. Zasada antycypacji - przewiduj dalszą licytację

Problem 1
Jakie otwarcie wybierasz z ręką:
D 8
A D 6 5 4
D W 6
K W 7
 Z tą kartą dobrym otwarciem jest 1BA - mimo pięciu kierów.
Po ewentualnym otwarciu 1
C moglibyśmy mieć kłopot z dalszą licytacją
Po odpowiedzi 1P lub 1BA nasza ręka jest za słabana inwit do dogranej 2BA,
gdyż siła inwitu wynosi 17-18pkt., zaś my mamy 15PC (16pkt.),
do tego ze słabym kolorem kierowym (brak wysokich blotek).
Natomiast otwarcie 1BA ma tylko jedno odstępstwo (w zasadzie nie powinniśmy mieć pięciu kierów),
wszystko inne jest w należytym  porządku.

Problem 2
Mecz, NS po partii:
W N E S
1K
ktr.
pas
?
Co zalicytujesz z kartą:
a) D 8 7 6
K W 7 3
7 6 5
10 6
b) 8 7 6 3
K 8 7 3
W 9 8
10 7
 Z ręką (a), jeśli przeciwnicy postanowią powalczyć i wzniosą się do 2K lub 2C,
chciałbyś się jeszcze przepchnąć w częściówkę w kolorze starszym.
Załżmy że zalicytowałeś 1
C, a otwierający zgłosił 2T, które powróciło do ciebie.
Gdy zdacudujesz się na 2
C, może uciec lepszy fit pikowy.
Jeśłi zdecydujesz się na 2P, może się okazać, że należało grać w kiery.
Unikniesz tych problemów, jeśli niesztampowo rozpoczniesz swoją licytację od 1P, a później zgłosisz 2
C.
Partner dokona wyboru: z czterema kierami spasuje, a bez czterech kierów zniesie w 2P.
Przypominam, że kontra partnera zapewnia w każdym kolorze starszym co najmniej trzykartowe fity
i tylko dlatego po kontrze wywoławczej tego typu postępowanie ma sens.
Z ręką (b) nie zamierzsz brać aktywnego udziału w dalszej licytacji, chyba że partner nas do tego zmusi,
dlatego powinieneś zgłosić 1
C. Jeśli przy grze utrzymają się przeciwnicy, partner będzie miał przesłankę
by wyjść w kiera i o to nam chodzi.

Problem 3
Turniej par, my po partii
Partner W otwiera 1
C, przeciwnik wchodzi 1P, a my posiadamy:
10 7 5 4
- -
D W 10 6
D W 7 5 2
 Co należy licytować?
Marshall Miles: wielu skłoniłoby się do kontry negatywnej. Ale czy będziemy zadowoleni,
gdy partner powtórzy kiery, a co gorsza skoczy nimi na wys.3? Wyłożymy mu pięknego dziadka.
Kontra negatywna powinna wskazywać także tolerancję gry w kiery.
 Po tym wstępie już wiemy, że zdecydowanie lepszą odzywką jest pas.
Nasza długość pikowa pozwala przypuszczać, że przeciwnicy nie wzbiją się zbyt wysoko.
Z krótkością pik partner wznowi licytację, nawet bez zbytnich nadwyżek,
bowiem grając kontrą negatywną, musimy korzystać z trapping pasa.
Partner spasuje z trzema pikami, a więc z misfitem w kolorze młodszym, który marnie wróży grze w ataku,
daje natomiast nadzieję na obłożenie kontraktu przeciwników. Nasze skromne +50 może się okazać dobrym wynikiem,
zważywszy, że większość par na naszej linii znajdzie się na minusie.
 Najczęściej jednak licytacja potoczy się dalej, a wówczas nie będziemy mieli kłopotów z jej prowadzeniem.
Jeśli partner wznowi kontrą, zgłosimy 2T, które partner podniesie wyłącznie z poważnymi nadwyżkami,
albowiem nie wprowadziliśmy do w błąd co do naszej siły.
 Gdyby dobiegło do nas 2P lewego przeciwnika, mielibyśmy oczywistą odzywkę 2BA, która nie może być naturalna,
skoro wcześniej nie zgłosiliśmy 1BA. Podniesienie pików ujawni krótkość pikową u partnera,
spotkamy więc u niego fit w którymś z kolorów młodszych.
 A co w rzeczywistości stało się po pasie?
Partner skontrował podniesienie do 2P z kartą
:
A
A K 7 6 5
K 5 4
K 9 8 3
W   E 10 7 5 4
- -
D W 10 6
D W 7 5 2
.
W N E S
1C
ktr.
1P
pas
pas
?
2P
.
a E zgłosił 3P, sygnalizując kolory młodsze i zainteresowanie dograną, a więc bilans na 10 lew w kolorze młodszym
(z braku kontry negatywnej w pierwszym okrążeniu, W powinien wyciągnąć wniosek o krótkości kierowej u E).
Po 3P W zgłosił oczywiste 5T.

Problem 4
Mecz, obie przed partią.
W N E S
-
-
1C
?
 Co zalicytujesz (S) z ręką:
a) A K 10 8 6
7 3
K W 7
A W 10
b) A D 8 7
- -
K W 8
A D 10 9 7 5
 Z ręką (a) licytuj 1P. To zdecydowanie za słaba karta na kontrę objaśniającą. Z fitm pikowy i ręką półpozytywną
partner podniesie do 2P, a z większą siłą zgłosi 2T Drury - jeśli grasz tą konwencją, lub 2
C, gdy grasz klasycznie.
Bez fitu zapowie 1BA, mając dopiero 8PC, ale przy mniejszej karcie końcówki grać nie należy.
1P lepiej ustawia licytację w kontekście aktywnej licytacji przeciwników. Jeśli np. zgłoszą 2
C,
ty dasz kontrę, informując o nadwyżce i fitach w bocznych kolorach.
 Podsumowując:
- licytując 1P, a potem kontrując, poinformujesz o pikach, sile oraz fitach w kolorach młodszych;
- kontrując i głosząc następnie piki, nie przekażesz informacji o kolorach młodszych.

 Ręka (b) jest wystarczająco silna, by zalicytować z nią kontrę objaśniającą,
ale i tym razem lepiej rozpocząć swą licytację od zgłoszenia koloru - 2T. Renons kier daje przesłanki, by sądzić,
iż przeciwnicy uzgodnią je ze skokiem. Załóżmy, że wybrałeś kontrę, przeciwnik z lewej skoczył na 4
C,
które wróciło do ciebie. Co robisz?
Pasujesz, kontrujesz, czy może licytujesz 5T?
Pełne rozdanie
:
Mecz,
obie przed
3 2
D 9 2
D 7 6 4
K 8 6 4
W 10 9 4
10 8 5 4 3
A 10 9 5
- -
N
W         E
S

K 6 5
A K W 7 6
3 2
W 3 2
A D 8 7
- -
K W 8
A D 10 9 7 5
.
W N E S
-
4
C
pas
-
pas
?
1C
pas
.
ktr.
ktr.
.
 N nie miał innego pomysłu niż pas, a więc 4Cx zostało wygrane, a stronie NS wychodził szlemik treflowy.
Gdyby S najpierw zalicytował 2T, a później skontrował, N nie miałby problemu ze zgłoszeniem 5T.

Kolejny przykład
Mecz,
NS po partii
Rozd.E.
7 4
W 7
D 10 8
K 9 8 7 5 2
10 8 5 2
K 9 8 3 2
5 4 2
4
N
W         E
S

A 3
A D 10 6 4
K 9 6 3
W 3
K D W 9 6
5
A W 7
A D 10 6
Porównajmy dwie możliwe licytacje:
a)
W N E S
-
4
C
(...)
-
pas
.
1C
pas
.
ktr.
4P
.
b)
W N E S
-
4
C
pas
-
pas
.5T
1C
pas
(...)
1P
ktr.
.
W Polsce niemal każdy obrońca, mając 16+PC licytuje kontrę, tzw. objaśniającą.
Takie automatyczne podejście do problemu nie zapewniło sukcesu stronie NS.
W przypadku pierwszym S mógł ujawnić longer pikowy dopiero na poziomie 4.
4P zostało przegrane (zawistowano 2 razy w kiery do skrótu).
Właściwą drogę do sukcesu zapewniła licytacja (b). S najpierw spróbował uzgodnienia
koloru rozłożonego 5-3, licytując 1P, z gdy do niego licytacja wróciła na poziomie czterech,
dał kontrę wywoławczą na pozostałe dwa kolory.
 Kontra taka niesie informację nie tylko o układzie, ale także o nadwyżce w sile,
tak by partner w razie potrzeby, mógł zamienić ją na karną.
N zalicytował 5T, ale nawet gdyby zdecydował się do pasa, zapewniłby sobie zapis +300.
Wniosek:
Nie nadużywaj kontry objaśniającej.
mając longer i fity w dwóch pozostałych kolorach,
w pierwszej kolejności zgłoś swój linger,
a dopiero potem dokończ opis swojej karty kontrą.

 Powyższe przykłady pokazują, że podczas licytacji dwustronnej należy szczególnie pamiętać
o zasadzie antycypacji. W licytacji dwustronnej w każdej chwili grozi ci dalsza interwencja przeciwników
i przelicytowanie zapowiedzianego przez was kontraktu. Wtedy należy podjąć kolejną decyzję:
pasować, kontrować czy licytować wyżej. Musisz myśleć o tym, co macie do wygrania,
ale także o tym, co do wygrania mają przeciwnicy. Szczególnie dużą czujność należy wykazać,
gdy przeciwnik interweniował kolorem, w którym masz krótkość. Istnieje duże prawdopodobieństwo,
że kolor ten zostanie uzgodniony przez drugiego przeciwnika i to być może ze skokiem.

 Przykład ukazujący możliwości wyboru strategii licytacji.
Spróbuj pomyśleć nad dalszą licytacją z kartą (ręka S)
:
6
- -
K 9 7 4 3
A K 9 8 7 3 2
.
W N E S
-
3K
pas
?
Partner zaskoczył cię otwarciem 3K.
Z tą ręką, twoją podstawową sprawą powinno być wygranie licytacji. Możesz być zupełnie pewny
wzięcia 12 lew (może 13, bez wistu pik). Oczywiste jest jednak, że przeciwnicy muszą mieć opłacalną
obronę, a może nawet wygraną na wysokości sześciu. Jeśli okażesz zbytnią pewność
przez natychmiastowy skok w 6
K, przeciwnicy to przelicytująna wszelko wypadek.
Największą twoją szansą na utrzymanie się przy grze może być pozorowanie słabości przez niedolicytowanie
swej karty. Nasuwa się na to kilka pomysłów:
- możesz spasować i później przewyższać przeciwników, pozorując obronę (zwykle będziesz grać z kontrą);
- zgłosić 4
K, a później znowu spokojnielicytować wyżej;
- zgłosić 5
K, a później 6K.
Trudno powiedzieć, która z tych strategii jest najlepsza. Wiele zależy od klasy przeciwników.
Musisz wybrać sekwencję, która będzie dla nich najbardziej wiarygodna.

2. Plastic valuation

Umiejętność licytacji ma niewiele wspólnego z liczbą stosowanych konwencji.
Oczywiście musicie mieć sensowne ustalenia, ale nie będą one grały za was.
Podstawą sukcesów w brydżu jest umiejętność
wartościowania karty (bilans plastyczny)
Przykład 1
A 9 4
7 2
A 8
A D 9 8 6 2
W   E 10 6 5 2
A K 9 6 5
4
K W 3
.
W N E S
-
2T
ktr.
6T
-
3
K
pas
pas...
1C
pas
4
K
.
pas
pas
pas
.
Francuska para licytowała naturalnie. E ma minimalne otwarcie 1C, jednak po odpowiedzi 2T i kontrze na 3K,
która wskazała rękę nadwyżkową bez fitu kierowego, wartość ręki E znacznie wzrosła. Dobra lokalizacja figur,
fit w kolorze partnera, singelton w kolorze przeciwników to wartości w pełni upoważniające do cuebidu 4
K.
W miał już łatwą decyzję - z pełnym przekonaniem zgłosił szlemika treflowego. Prostota i elegancja.
6T nie jest tu kontraktem wykładanym, jednak jego szanse wyglądają całkiem dobrze:
jeśli trefle dzielą się 2-2, to kiery nie mogą gorzej niż 4-2; przy podziale trefli 3-1, kiery muszą być 3-3.

Przykład 2
Mecz, obie prze
d
K
K 10 8 6 2
K 7 6
A K D 2
W   E
1C - 1P
2T - 3
C
3P - 4K
4BA - 5C
pas      
A 8 6 5 4
5 4 3
A 8 4
7 6
Rozdanie z rozgrywek II ligi. Licytacja pełną strefą.
Wynik - bez jednej.
Kto zrobił błąd?
Już 1P budzi poważne wątpliwości. Mamy tylko 9-10pkt. przeliczeniowych, więc lepsze byłoby zwykłe 2
C.
Na pewno 3
C było zbyt optymistyczne. Każdy inwit silnie namawia do dalszej licytacji.
A ręka E? Co prawda zawiera 2 asy, ale nie wygląda dobrze - brak jakichkolwiek "plusów", a do tego słaby fit kierowy.
Przejdźmy jednak na moment do porządku dziennego nad inwitem E i zajmijmy się dalszą licytacją.
Czy W powinien zgłosić cuebid pikowy, czyli zapraszać partnera do szlemika?
By takie zaproszenie miało sens, szlemik powinien być realny w świetle dotychczas uzyskanych informacji.
Włączmy zatem naszą plastic valuation i przydzielmy E wzorcową wręcz kartę:

K
K 10 8 6 2
K 7 6
A K D 2
W   E
1C - 1P
2T - 3
C
     
A 8 6 5 4
A D 3
9 8 4
7 6
Czy z tymi rękami szlemik kierowy jest poprawny?
By wziąć 12 lew, muszą być spełnione następujące warunki:
- as karo dobrze położony;
- udana przebitka trzeciego trefla;
- podział atu 3-2.
Nie wspominając o nieszczęściach typu przebitka karowa, widać, że szlemik jest zdecydowanie nieopłacalny.
Jeśłi tak, to cuebid 3P był odzywką wątpliwej jakości. W sytuacji, gdy partner wskazał rękę zlimitowaną (inwit 3
C),
nie licytujemy cuebidu tylko po to, by wskazać zatrzymanie. Przede wszystkim przekazujemy partnerowi nasze intencje:
widzę szansę gry premiowej.
Idźmy dalej, na razie wykryliśmy dwie złe odzywki.
Popatrzmy na problem z pozycji E:

K
K 10 8 6 2
K 7 6
A K D 2
W   E
1C - 1P
2T - 3
C
3P - ?
A 8 6 5 4
5 4 3
A 8 4
7 6
Jego ręka jest zlimitowana odzywką 3C, więc cuebid karowy (poniżej dogranej) wydaje się być automatyczny.
Zbierzmy jednak fakty: partner dał nieforsujący rebid 2T (ręka co najwyżej ze strefy inwitu do końcówki),
my zaś mamy mocno naciągany bilans na 3
C. Siła otwierającego to 17-18pkt. (strefa inwitu do końcówki)
i nasza siła 11-12pkt. (inwit do końcówki) dałyby dopiero razem ok. 29pkt. Na 12 lew trzeba aż 33pkt.
Tak więc szlemik możliwy jest wtedy, gdy obaj partnerzy mają wymarzoną kartę inwitową.
Spełnienie jednego warunku to wielki fart, a dwóch? Zresztą E widzi swoje karty - nie jest to żadną miarą wymarzona ręka.
Wręcz przeciwnie - jego dotychczasowa ocena karty była bardzo optymistyczna.
Zwykły instynkt samozachowawczy nakazuje po 3P zgłosić 4
C.
Oczywiście E może także wykonać pewną pracę umysłową i spróbować znaleźć u partnera kartę (ze strefy inwitu do dogranej
z uwzględnieniem przekazanych przez W informacji), przy której jego dwa asy dadzą 12 lew.
Stało się, E zachował się jak automat - zgłosił 4
K. Piłka wróciła na stronę W.
Otwierający dowiedział się o asie karo, więc jego król w tym kolorze stał się pełnowartościowy.
Teraz by szlemik stał się możliwy, partner musi mieć kartę
:
K
K 10 8 6 2
K 7 6
A K D 2
W   E
1C - 1P
2T - 3
C
3P - 4K
?     
A 8 6 5 4
D W 3
A 8 4
7 6
Jest to ekstremalnie dobra ręka, z którą odpowiadający zgłosiłby szlemika już po naszym cuebidzie 3P.
A jeśli zapodał tylko 4
K, szlemika zalicytuje za chwilę.
Dlatego W powinien po 4
K wycofać się na 4C przekazując partnerowi komunikat:
szlemik jest możliwy tylko przy twojej wyjątkowo dobrej karcie.
Uwaga: niech ktoś czasem nie pomyśli, że W zalicytował do tyłu, gdyż nie miał zatrzymania treflowego.
Jest to w kontekście powyższej licytacji niemożliwe.
Cuebidy służą przede wszystkim precyzyjnemu bilansowaniu rąk.
Tyko niekiedy zasadniczym ich celem jest sprawdzenie zatrzymań.
Podsumujmy licytację drugoligowców:
1P, z późniejszym 3
C - bardzo optymistyczne. Poprawne byłoby podniesienie 2C.
Ręka odpowiadającego zawiera 9pkt. i nawet jeśli dodamy sobie 1pkt. za szybkie lewy,
to nadal jesteśmy w strefie półpozytywnej.
3P, 4K i 4BA - wszystkie odzywki złe.
Zwróćmy uwagę na to, żw system licytacyjny nie miał w tym rozdaniu żadnego znaczenia.
WE grali strefą, ale dokładnie ten sam problem wystąpiłby, gdyby licytowali WJ.
Ręka W to bez wątpienia nie jest silny trefl na kierach.

Przykład 3
Turniej par (maxy), NS po partii

W N E S
-
1BA
2
C
-
pas

2P
1C
2K
3C
pas
pas
?
Co zalicytujesz z rękami:
a) K 10
8 3 2
A W 5 4
A 10 9 3
b) A 4
10 8 2
A W 5 4
K 10 9 3
Wbrew pozorom, mimo identycznego układu i takiej samej liczby PC, ręce te różnią się od siebie znacznie.
Najpierw przeanalizujmy jednak dotychczasowy przebieg zdarzeń.
Dlaczego partner wszedł do licytacji z opóźnieniem?
Z licytacji przeciwników i naszej karty wynika, że partner ma niewiele miltonów.
2P zapewne było dla niego ryzykowną akcją w pierwszym okrążeniu, gdyż otwierający mógł mieć przecież 4 piki
i nadwyżkę w sile. Jednak, gdy E zalicytował ekonomicznie kara, okazało się, że żaden z przeciwników nie ma 4 pików,
nie są oni też zbyt silni, a licytacja zgaśnie prawdopodobnie na 2
C.
Rozpoznawszy przedpole N wszedł 2P.
Ile pików ma partner?
Z siedmioma zapewne wszedłby do licytacji już w pierwszym okrążeniu, w obawie, że na 1BA licytacja może wygasnąć.
Tak więc partner ma sześć przyzwoitych pików (jest po partii).
E podnosząc negatywne 2
C (dubel) do 3C, wskazał 6 kierów.
A ponieważ W licytując 1BA wykluczył 4 piki, więc ich rozkład jest 3-2.
W tej sytuacji, z bardzo dużym prawdopodobieństwem, możemy założyć u E układ 2-6-4-1.
Przy singlu trefl u E nasz (ręka b) król trefl może być zupełnie bezwartościowy - po wiście w singla przeciwnicy
zrobią przebitkę (partner rzczej nie ma asa trefl - wskazuje na to bilans stolika). Kolejną przesłanką skłaniającą
do spasowania na 3
C z ręką (b) jest kierowa dziesiątka.
Popatrzmy na całe rozdanie
:
(b)
Turniej par
NS po partii
K D 10 8 7 2
W 5
8 5
D W 2
W 9 3
K 3
9 7 2
A 8 7 6 5
N
W         E
S

6 5
A D 9 7 6 4
K D 10 3
4
A 4
10 8 2
A W 5 4
K 10 9 3
Po trzykrotnym zagraniu w piki, E musi oddać lewę atutową i przegrać 3C bez jednej.
A 3P także byłoby bez jednej.
 Natomiast z ręką (a) możemy się przepchnąć w 3P. Skłąnia do tego as trefl, dziesiątka pik i niskie kiery.
Popatrzmy na diagram
:
(a)
Turniej par
NS po partii
A D 8 7 4 2
W 5
8 5
D W 2
W 9 3
K 10
9 7 2
K 8 7 6 5
N
W         E
S

6 5
A D 9 7 6 4
K D 10 3
4
K 10
8 3 2
A W 5 4
A 10 9 3
Po wiście w czwórkę trefl bijemy asem i bierzemy 10 lew.
Po pierwszym wiście w króla karo - weźmiemy 9 lew.
Zauważmy, że 3
C zostanie przegrane tylko bez jednej.
Nawet jeśli zdecydujemy się skontrować ten kontrakt, to zdobędziemy +100,
gdy mieliśmy do wzięcia co najmniej +140. W turnieju par - różnica w punktach ogromna.
 A jak powinniśmy licytować w meczu?
Ręka (a) jest warta nawet skoku na 4P! Wypuszczający wist w singla trefl jest wielce prawdopodobny.
Poza tym, partner zamiast DWx trefl może mieć Kxx, a wtedy 4P zostanie wygrane niezależnie od wistu,
gdyż mariasz karo niemal niemal na pewno jest u E. Dlaczego?
Z jedną tylko figurą karo, np.
:
6 5
A K D 9 7 6
K 10 5 3
4
E, po odpowiedzi 1BA, wybrałby rebid 2C, zwłaszcza w turnieju na maksy.
Ocena karty w kontekście licytacji obu stron daje dobramu brydżyście wielkie pole do popisu.

Przykład 4
Mecz, obie przed

W N E S
1K
2T
2K
?
Która z poniższych rąk rokuje wyższą grę własną?
a) K 2
9 8 7
K D 4
D W 7 6 5
b) K 2
D 9 7
7 6 4
8 7 6 5 4
Nie wiemy na razie zbyt wiele o rozdaniu, ale z dużym prawodpodobieństwem możemy powiedzieć,
że N ma singla karo. Wynika to z następującego rozumowania:
- E nie próbuje uzgodnić koloru starszegokontrą negatywną (nie ma czwórki starszej), a więc W i N mają 8 pików,
oczywiście rozłożonych 4-4.
- Z tego samego wnioskowania wynika, że W-N mają 7-8 kierów. Przy czym jeśli partner miałby ukad 4-4-0-5,
to zdecydowałby się na pewno na kontrę (zamiast 2T), gdyż odzywka ta lepiej opisuje rękę. Można więc przyjąć,
że W-N mają dokładnie 7 kierów. W- cztery, a N układ 4-3-1-5.
Po tej analizie spróbujmy ocenić rękę (a)
:
K 2
9 8 7
K D 4
D W 7 6 5
Przy grze w kolor, mariasz karo jest niewiele wart. Figury treflowe też są zbyteczne,
gdyż partner ma na pewno asa i króla w tym kolorze. Ze słabszym kolorem treflowym dałby kontrę wywoławczą
- ma przecież układ 4-3-1-5. Tak naprawdę mamy tylko jedną wartościową figurę - króla pik.
 Jeśli nasze rozumowanie jest słuszne, to ręka (b)
:
K 2
D 9 7
7 6 4
8 7 6 5 4
warta jest mniej więcej tyle samo co (a).
Ponieważ jednak mamy tylko 5 PC, możemy się spodziewać większej liczby punktów u partnera.
Co więcej, będą to punkty bazowe, biorące udział w grze.
Całe rozdanie w obu wariantach:
(a)
Mecz,
obie przed
W 10 8 7
K 10 2
3
A K 10 9 8
A D 5 4
D 6 5 4
A 10 9 7
2
N
W         E
S

9 6 3
A W 3
W 8 6 5 2
4 3
K 2
9 8 7
K D 4
D W 7 6 5
Na naszą grę treflową przeciwnicy mają 5 lew, a więc nie wychodzi nawet 3T.
Niemniej 3T należy zalicytować, chociażby w obronie wychodzących 2
K.
Jeśli W-E wymienią swoje starsze asy, obie strony będą mogły wziąć po 9 lew.

(b)
Mecz,
obie przed
A 8 7 5
K 10 2
3
A K W 10 3
D W 10 4
8 6 5 4
A K D 9
2
N
W         E
S

9 6 3
A W 3
W 10 8 5 2
D 9
K 2
D 9 7
7 6 4
8 7 6 5 4
Teraz po trafnej rozgrywca, możemy wygrać końcówkę treflową.
Ważny wniosek:
Ilekorć posiadamy marnujące się wartości w kolorze przeciwników,
partner ma minimum siły na swoją licytację.

Przykład 5
Mecz, obie przed

W N E S
1K
ktr.
3K
?
Co zalicytujesz z kartą:
K D 9 7
A 7 2
K W 2
K W 8
Jeśli uważnie przeczytałeś znalizę poprzednich problemów,
nie powinieneś mieć zbytnich trudności z podjęciem właściewej decyzji.
Co jest dziwne w tej licytacji?
Wszyscy licytują, a my mamy nieprawdopodobną wręcz liczbę figur.
Jeśli w talii jest 40PC, partner musi mieć zupełnie minimalną kartę.
A zatem, musisz porzucić wszelkie myśli o szlemiku.
Jeśli odejmiesz sobie nieprzydatne do gry kolorowej figury karowe, to rozsądek
podpowiada poprzestać na końcówce pikowej lub bezatutowej.
Szlwmik pikowy jest niby możliwy, ale wymagałby idealnej ręki partnera.
Nasi partnerzy nigdy nie mają idealnych rąk!
Natomiast możesz być niemal pewnyc złych podziałów.
Jeśli podsumujesz PC otwierającego, partnera i własne, to nie zostanie już nic dla E.
Zatem oprócz pięciokartoweg fitu, ma on singla w kolorze bzocznym, niemal na pewno w pikach.
Zły podział pików nie ułatwi nam gry. Całe rozdanie
:
Mecz,
obie przed
A 10 4 3
K D 9 5
5
D 10 9 2
W 8 6 5
W
A D 10 6
A 7 5 3
N
W         E
S

2
10 8 6 4 3
9 8 7 4 3
6 4
K D 9 7
A 7 2
K W 2
K W 8
Po wiście w waleta kier, na końcówkę pikową weźmiemy tylko 10 lew.
Zaś na 3BA, po bardzo prawdopodobnym wiście karowym, weźmiemy 11 lew.
Bob Hamman: Jeśli jedną z wchodzących w grę odzywek jest 3BA, to jest to odzywka właściwa.

Przykład 6
Mecz, WE po partii

W N E S
1T
?

1K
.
ktr.
.
pas
.
Co zalicytujesz z kartą:
A K 6
A 10 4
- -
A W 10 9 8 6 5
Gdy partner wskazał kolory starsze, nasza kart anabrała dodatkowych walorów. Ale...
S, będąc w korzystnych założeniach, nie podniósł kar. Na pewno zrobiłby to z fitem 4+.
Jeśli S ma co najwyżej 3 kara, a N sześć, to partner ma kar co najmniej 4.
Jeśli do tego dołożymy obiecane (kontra)  8 kart w kolorach starszych,
to pozostaje w jego ręceco najwyżej jedno miejsce na trefla.
Jeśli partner ma aż 4 kara, to statystycznie jest jest w nich jakaś, nieprzydatna dla nas, figura.
S jest słaby, a więc jeśli będziemy mieli jakiś układ impasowy, jego szanse będa poniżej 50%.
Jak widać, sytuacja nie jest taka różowa.
Całe rozdanie:
Mecz,
WE po
D 3 2
6
A K 10 6 5 4
K D 3
A K 6
A 10 4
- -
A W 10 9 8 6 5
N
W         E
S

W 10 9 5
D W 9 5
W 9 8 7
4
8 7 4
K 8 7 3 2
D 3 2
7 2
W, grając w trefle, weźmie 9-10 lew.

Przykład 7
Turniej, obie po partii

W N E S
1T
?

1C
.
pas
.
pas
.
Co zalicytujesz z kartą:
A 7
K 10 4
10 7
A K D 10 6 5
Partner jest słaby, jest bardzo prawdopodobne, że przeciwnicy mają grę w piki.
Turniej,
obie po
K W 9 6
A D 7 6 3
A 9 6
W
A 7
K 10 4
10 7
A K D 10 6 5
N
W         E
S

8 5 4
W 8 5
D W 8 2
8 3 2
D 10 3 2
9 2
K 5 4 3
9 7 4
Jeśli zgłosimy (W) prostolinijnie zgłosi 2T, to N da kontrę wywoławczą i NS uzgodnią piki,
a mogą wziąć aż 10 lew.
Zalicytujmy 1BA (18-20PC w składzie równym). Teraz N będzie trudno podtrzymać licytację,
a po wiście kierowym weźmiemy 8 lew.

Przykład 8
Popatrzmy na rozdanie, które z pozoru nie jest specjalnie ciekawe.
Mecz, WE po parti
i
5 3
4 2
A D W 10 8 6
A 7 3
W   E
1K - 1
C
2K - 2P
3T - 3K
3BA - ?
A D 4
A K W 6
K 7 4
W 6 2
2K = 6 kar; 2P= trzeci kolor, wnosi obawy o czwarty, tu trefle.
3T = otwierający bez zatrzymania w treflach zgłosiłby 3
K.
Z treflami typu D10x, AD(x), a także Kx(x) zająłby bez atu ze swojej ręki,
zaś odzywka 3T modelowo wskazuje pustego asa, by partner mógł zająć BA od damy.
3
K = wyczekujące, zachęta do dalszej wymiany informacji.
3BA = otwierający ma minimalną rękę, gdyby miał np. więcej o damę kier, zgłosiłby 3
C.
? = teraz E spasuje lub zainwituje szlemika odzywką 4BA.
 By wygrtać szlemika, musiałyby się udać dwa impasy. Takich szlemików grać nie należy

Ale w rzeczywistości licytacja w tym rozdaniu była dwustronna
:

W N E S
1K
ktr.
?
.
Sytuacja zmieniła się diametralnie.
Patrząc na odkryte karty WE możemy być pewni wygranej szlemika, gdyż pozostałe figury
znajdują się u N. Impasy w kolorach starszych się udadzą, więc mamy gotowych 12 lew.
E nie ma jeszcze pojęcia co ma partner, ale z prostych rachunków wynika, że W i N mają razem
conajwyżej 22PC. Było więc cienkie (zapewne układowe) otwarcie i takaż kontra.
Licytujemy
:
W N E S
1K
2
K
ktr.
pas
rktr.
?

1P
.

E teraz wie o sześciu karach i niechęci partnera do kontrowania przeciwników.
A zatem otwierający ma słabą miltonowo rękę ukierunkowaną do gry własnej.
Dalej licytacja może biec np. tak
:
W N E S
1K
2
K
5T*
ktr.
pas
pas
rktr.
4
K
?
1P
pas
.

* = Włosi nie grają Blackwoodem, przy uzgodnionym kolorze starszym stosują konwencję TURBO
(4BA oznacza parzystą ilość wartości, pozostałe odzywki - nieparzystą i są jednocześnie cuebidem)
lub VTL (Version Turbo Lauria) przy uzgodnionym kolorze młodszym.
Tu, po silnym uzgodnieniu koloru, pierwszy szczebel oznacza nieparzystą ilość wartości,
a wyższe są cuebidem i wskazują parzystą liczbę asów. 4BA wskazuje parzystą ilość i cuebida
ukradzionego odzywką wskazujacą nieparzystą liczbę asów.
W tym rozdaniu np. 4
C oznaczałoby 1-3 asy (na razie nie wiadomo nic o cuebidach).
4P - cuebid, parzysta ilość. 4BA - ukradziony cuebid kierowy, parzysta ilość, 5T - cuebid, parzysta ilość.
Wiemy, że partner nie ma cuebidu w kolorze starszym.
Za to ma cuebid treflowy i to pierwszej klasy (parzysta ilość wartości - tu: dwie).
Rękę partnera mamy jak na dłoni, dobre kara (zapewne to był powód, iż mając 11PC znalazł popartyjne otwarcie) i asa trefl.
Więcej figur W mieć nie może, bo N na swą kontrę też musi mieć 11 oczek.
Ponieważ S wybrał do gry piki, więc ma je dłuższe od kierów.
Swą słaą miltonowo kontrę N musi rekompensować układem - niemal na pewno to krótkość karo,
np. układ 4414, 3415, 4315. Zauważmy, że jeśli N ma 4 kiery, to łatwo wygramy szlema na przymusie kierowo-treflowym.
Jedyny niebezpieczny przypadek, to 4 kiery u S (nie zajdzie wtedy przymus), ale czterech kierów S miec nie może,
gdyż z układem 4-4 w starszych spasowałby na rekontrę, dając wybór koloru dogry partnerowi.
S nie ma też ukadu 5 pkiów-4 kiery, bo wtedy nasz partner miałby singla pik i zgłosiłby cuebid 4P.
Wniosek końcowy - licytujemy 7BA.
Całe rozdanie
:
Mecz,
WE po
K W 9
D 10 9 5
9
K D 8 5 4
5 3
4 2
A D W 10 8 6
A 7 3
N
W         E
S

A D 4
A K W 6
K 7 4
W 6 2
10 8 7 6 2
8 7 3
4 3 2
10 9
Karta WE przeszła niezwykłą metamorfozę: końcówka, szlemik (!), szlem (!).

PS. Po Turbo i VTL odzywka 5BA prosi o zgłoszenie szlema jeśli mamy damę atutową.
Pozostałe odzywki inwitują szlema, ale wskazują, że mamy damę atutową.
Jeśli w powyższym rozdaniu nie bylibyśmy pewni posiadania damy atu,
moglibyśmy właśnie zalicytować 5BA, a zalicytowane 7
K przenieść na 7BA.

Podsumowanie
Trafność decyzji w licytacji szlemowej oraz dwustronnej jest nieodłącznie związana
z umiejętnością budowania plastycznego obrazu wszystkich czterech rąk.
Podczas licytacji należy wyciągać wnioski nie tylko z zapowiedzi, które przy stoliku padły,
ale także - a może przede wszystkim - z braku tych, które paść mogły.
Licytacja, zwłaszcza szlemikowa, jest intelektualną rozmową między partnerami,
w której przekazują sobie nie tylko ściśle określone informacje, ale także wrażenia: obawy, sugestie.
Omawiane przykłady pokazały, jak ważna jest umiejętność oceny karty w kontekście napływających
w trakcie licytacji informacji. Ta umiejętność stanowi o sukcesie w brydżu.
Na przykłąd zauważenie, że w danym rozdaniu dama kier jest ważna tyle co as, a w innym tyle co "nic"
świadczy o klasie gracza. Nie wystarczy więc mechanicznie policzyć punkty za figury i układ,
by właściwie bilansować ręce, gdyż nie są to wartości stabilne.
Wartość swojej ręki powinieneś weryfikować w każdym okrążeniu licytacji.

3. Strefa szlemowa - bilans bezatutowy

Bilans na końcówkę nie musi być nadto precyzyjny. Poprawić go może już pierwszy wist.
Rozgrywając 3BA, możesz po drodze do swoich 9 lew oddać przeciwnikom 4,
a więc wykorzystać kilka szans, zastosować parę manewrów.
 Zupełnie inaczej wygląda sytuacja przy szlemikach.
Tu bilans powinien być precyzyjny. Nie licz zbytnio na pomoc przeciwników.
W strefie licytacji szlemowej baczniejszą uwagę powinieneś poświęcić
sprawdzeniu lokalizacji figur w kolorach longerów.
 Tak więc o ile wartość 25-26 PC możesz uznać za wystarczające do wygrania końcówki 3BA,
to wartość 33 PC (tyle potrzeba na szlemika) stanowić może tylko punkt orientacyjny
i w miarę możliwości powinieneś ją poddać weryfikacji, sprawdzając rzeczywiste sfitowanie rąk.

Przykład 1
A K 4
D 5 2
10 8 7
A 8 7 6
W   E
1T - 1
C
1BA - ?
D 7 6
K W 8 6
A K W 5
K W
Po rebidzie 1BA rękę partnera masz jak na dłoni: prawie na pewno 3-3-3-4
(W nie otworzył 1K, nie poparł kierów, nie zgłosił pików). Twoje 18PC i potencjalne 14 partnera
dają w sumie 32PC. Masz tyko 2 trefle, a więc brak szans na fortę treflową.
Lepiej by było, gdybyś miał 2 piki a 3 trefle.
Licytuj 3BA! Gdybyś miał nieco większą siłę - zgłosiłbyś 4BA (inwit do szlemika).
 W sytuacjach wątpliwych powinieneś powinieneś wykonać pracę umysłową polegającą
na wyobrażeniu sobie kilku możliwych rąk partnera, zaczynając od najbardziej korzystnej.
Jesli przy tak korzystnych założeniach szlemik jest "taki sobie", to należy poprzestać na dogranej.
 W omawianym rozdaniu naprawdę trudno znaleź u partnera kartę, z którą szlemik byłby prawidłowy.
Brydż jest grą statystyczną, więc nie powinieneś licytować do super wybranych wartości partnera,
których istnienia nie sposób sprawdzić

Przykład 2
A K 10 2
D 5
K 10 9 7
K 7 5
W   E
1BA - 2T

2P - ?
D 7 6
K W 10 6
A D 3
A 9 6
Mamy 16PC, a więc dopiero wyraźne maksimum (17PC) u otwierającego daje w sumie wymagane na szlemika 33PC.
Czy ręka E ma jakieś plusy? Tak:
- koncentracja honorów kierowych (odchylenie dodatnie w longerze);
- dama pik (figura w longerze partnera);
- trzy piki (szansa na lewę blotkową - fortę w pikach), dubelton byłby gorszy.
Wniosek: z ręką E należy zainwitować szlemika.

A K 10 2
D 5
K 10 9 7
K 7 5
W   E
1BA - 2T

2P - 4BA
?       
D 7 6
K W 10 6
A D 3
A 9 6
.
Gdy nie nastąpiło uzgodnienie koloru,
4BA jest naturalnym inwitem do szlemika.
.
W ma tylko 15PC, czy mimo to powinien przyjąć inwit?
Jakie lokalizacyjne nadwyżki posiada?
- odchylenie dodatnie w pikach - plus za jakość koloru;
- duża liczba szybkich lew (asy, króle);
Czy to wystarczy, by przesądzić szlemika?
Nie, ale można zaadceptować inwit partnera warunkowo
.
A K 10 2
D 5
K 10 9 7
K 7 5
W   E
1BA - 2T

2P - 4BA
5K - ?
D 7 6
K W 10 6
A D 3
A 9 6
W zgłosił longer karowy z dwóch powodów:
- E swą licytacją (4BA) nie wykluczył czterech kar;
- wskazując boczny kolor, ułatwi partnerowi ocenę siły połączonych rąk.
    E z czterema karami będzie mógł zgłosić 6
K (uzgodniony kolor podnosi bilans),
    bez nich 5BA (nie forsuje) lub 6BA.
Informacja o longerze karowym ucieszyła E, który mając w karach dwie figury
zgłosił szlemika z pełnym przeświadczeniem o słuszności tej decyzji.
Gdyby E zamiast damy karowej miał treflową, szlemik byłby znacznie gorszy.
A tak, szanse szlemika wynoszą ponad 85%.
 By uzmysłowić ci, jak dużą rolę odgrywa rozkład ilościowy, lokalizacja figur
oraz karty środkowe, przydzielmy W takie karty:

K 10 5 2
A 5 3
K W 7
K W 5
W   E
1BA - (...)
D 7 6
K W 10 6
A D 3
A 9 6
Szlemik nędzny, około 10-cio procentowy.
Przy okazji zauważ, że układ 4333 jest znacznie gorszy od 4432.

 Bezpośredni inwit bezatutowy 4BA bardzo dobrze sdaje egzamin,
zwłaszcza przy rękach zrównoważonych.
Nie bój się, że zagrasz szlemika bez dwóch asów, przecież przeciwnicy
mając 7PC, nie mogą ich mieć.
Nawet jeśli zdecydujecie się na szlemika przy mniejszej sile niż 33PC,
to będzie to wynikało, między innymi, z faktu posiadania dużej liczby kontroli (A,K),
a więc i tym razem nie zabraknie wam dwóch asów.
 Podstawą sukcesów w strefie szlemowej nie jest liczba stosowanych konwencji
lecz nade wszystko umiejętność bilansowania połączonych rąk.

Przykład 
3
A W 9 5 2
W 10 8
A 2
K D 5
W   E
1P - 2T

2BA - ?
K 3
A D 6
K W 5
A W 9 6 2
Partner (W) pokazał 15+PC w układzie 5-3-3-2 (wskazane byłoby otwarcie 1BA).
Twoje 18PC daje razem 33PC. Dodatkową wartością jest longer pikowy
- piąt pik, za którego możemy dodać 1 pkt. Także twoje trefle mogą przynieść lewę blotkową
(przy szlemiku bezatutowym zwykle będziesz mógł skorzystać tylko z jednego z longerów).
Dobrą wartość stanowi figura w kolorze partnera (król kierowy zamiast pikowego znacznie
obniżyłby możliwości połączonych rąk), tak więc powinieneś szlemika przesądzić.

A W 9 5 2
W 10 8
A 2
K D 5
W   E
1P - 2T

2BA - 5BA
6T - pas
K 3
A D 6
K W 5
A W 9 6 2
5BA - pick a slam - forsuje, zostawiając partnerowi wybór ostatecznego kontraktu;
6T - mam fit trzykartowy (z 4 treflami W zalicytowałby nadwyżkowe 3T zamista 2BA).

Przykład
4
A D W 9 8
A 10 5
A 10 5
7 4
W   E
1P - 2T

2BA - 5BA
6P - pas
K 3
K D 6
K W 3
A W 9 8 2
5BA - forsuje, prosi o wybór kontraktu;
6P - może zagramy w piki, mam dobry kolor?
pas - OK

Przykład 5
A K 9 6 3
W 10 9
K 10 4
A 9
W   E
1P - 2T

2BA - ?
W
A K D 6
A 8 7 3
K D 8 2
Wydaje się, że z ręką E należy zalicytować bilansowe 6BA.
Jednak para ekspertów (z BBO :) znajdzie tu drogę do optymalnego kontraktu 6C
.
E zgłosi 5BA (pick a slam), zaś W  - 6C.
Będzie to oznaczać: mam silnego tripletona (W wykluczył posiadanie 4 kierów,
choć niekiedy zalicytuje 2BA z czterema blotkami lub czwartym pustym waletem).
- Partnerze, proponuję ci szlemika w kiery, gdyż moje piki nie są dobre, może potrzebna
będzie lewa przebitkowa, ewentualnie wyrobienie pików przebitką,
czy też gra na obustronne przebitki. E oczywiście na tę przebitkę się zgodzi.
 UWAGA: Przez silneg tripletona należy rozumieć trzy karty zawierające waleta z dziesiątką,
np.: A-W-10, K-W-10, D-W-10, W-10-x.